29 March 2017

workworkwork


Cześć wszystkim!! Zmieniłam sobie tapetę w pracy - na zdjęcie Dubaju - i od razu sto razy lepiej się pracuje :) Jakiś czas temu rozmawialiśmy sobie z chłopakiem i postanowiliśmy, że akurat do tego miasta będziemy wracać systematycznie przynajmniej raz w roku! Dużo nas łączy z Dubajem! Niedługo zrobię post relacjonujący nasz wyjazd do Emiratów <33 To był jeden z najlepszych wyjazdów na jakim byliśmy! Wracając do kraju - w Polsce z każdym dniem coraz bardziej czuć wiosnę :) W weekend było tak pięknie, że wybraliśmy się na plażę!  Boże.. jak ten czas szybko leci..za 2 dni minie miesiąc od kiedy rozpoczęłam pracę :O Z każdym dniem praca podoba mi się coraz bardziej [nie pytajcie jak czułam się na początku, haha]. W ciągu tego czasu zrobiłam już parę decyzji i opinii, a także przygotowałam masę mapek do ofert. Poniżej możecie zobaczyć trzy większe projekty, których jestem twórczynią.

PS. Dzisiaj moja mama obchodzi urodziny! Moi rodzice przyjeżdżają po mnie do pracy i cały dzień będziemy świętować :)

// Hi everyone!! I changed my wallpaper at work - for a picture of Dubai - and once a hundred times work is going better :) Some time ago I talked with my boyfriend and we decided that we would be returning to this city systematically at least once a year! Lots of things connect us with Dubai! I will make a post about our trip to the Emirates soon <33 It was one of the best trips we have ever been to! Going back to the country - in Poland we can feel more and more spring with each passing day :) The weekend was so beautiful that we went to the beach! God.. how fast this time flies.. in 2 days it will be a month since I started work :O Every day I like more and more my work [don't ask how I felt in the beginning, haha]. During this time I have made some decisions and opinions and I prepared a lot of maps for offers. Below you can see three major projects I am a creator of.

PS. Today my mother celebrates her birthday! My parents are coming for me to my work and we are going to celebrate all day :)

25 March 2017

Women's Day


Jak spędziłam Dzień Kobiet - o tym jest dzisiejszy post :) W tym roku owe święto wypadło w środku tygodnia - w środę - dlatego też pierwszą połowę dnia spędziłam w pracy. Okazało się, że koledzy z pracy postanowili umilić nam ten dzień - w związku z czym dostałyśmy słodycze i mnóstwo ciasta! Po pracy wybrałam się z chłopakiem na szybkie zakupy. Kiedy spotkaliśmy się w Galerii Bałtyckiej narzeczony dał mi przepiękne róże mojego ulubionego koloru! Oprócz kwiatów dostałam także paletkę prześlicznych cieni z Inglota [chłopak sam wybrał kolory <3]. Po upolowaniu paru ciuszków wróciliśmy do domu się przebrać i pojechaliśmy na obiadokolację do Sphinxa, gdzie mój chłopak kilka dni wcześniej zrobił rezerwację! Obydwoje lubimy tą restaurację, także i tym razem jedzenie bardzo nam smakowało. Jako, że była to środa, tego dnia mój narzeczony co tydzień chodzi na squasha, więc pojechaliśmy na godzinę na halę i oglądałam jak Jemu i naszym kolegą idzie gra - to właśnie wtedy spodobał mi się ten sport tak bardzo, że sama postanowiłam zacząć go uprawiać. Po squashu pojechaliśmy do kina na musical "La La Land" - całkiem fajny - warto obejrzeć! W domu byliśmy po północy. Dzień spędziliśmy tak przyjemnie, że jak zwykle minął błyskawicznie :)

// How I spent Women's Day - this is the topic of today's post :) This year this holiday fell in the middle of the week - on Wednesday - that is why I spent the first half of the day at work. It turned out that our colleagues decided to make us happy during that day - so we got sweets and lots of cakes! After work I went with my boyfriend for a quick shopping. When we met in Galeria Bałtycka my fiancé gave me beautiful roses of my favorite color! In addition to flowers, I also got a palette of lovely shadows from Inglot (boy chose the colors by his own <3]. After we bought some clothes we went back home to get dressed up and went to dinner at the Sphinx, where my boyfriend made few days earlier a reservation! We both like this restaurant, also this time the food tasted very good. As it was Wednesday, that day my fiancée goes to play squash every week, so we went for an hour to the hall and I watched his and our friends' play - that was when I liked that sport so much that I decided to start playing squash myself . After the squash we went to the cinema for the musical "La La Land" - quite cool - worth a look! We were at home after midnight. The day we spent so nice that as usual it passed quickly :)

23 March 2017

KITCHEN DETAILS

Zobaczcie jakie piękne elementy kuchenne dorwałam ostatnio!
// See what beautiful kitchen tools I have found and ofc bought lately!


Szklane deski, bambusowe przybory kuchenne i różową wagę kupiłam w Biedronce, a miski w Ikei. W deskach do krojenia jestem zakochana po uszy! A za bambusową chochlą, itp. objechałam pół Gdańska - prawie wszystkie Biedronki - tak szybko się sprzedały.. Ale na szczęście finalnie w jednej je znalazłam [były dostępne w trzech kolorach: szarym, różowym i zielonym - oczywiście chciałam wziąć różowe, ale szare pasowały nam bardziej do kuchni, stąd ten wybór] :)

// Cutting boards, bamboo kitchenware and pink kitchen scale I bought in Biedronka and bowls in Ikea. I am in love with the cutting boards! For bamboo ladle I went to every Biedronka located in Gdańsk - coz they were very quickly sold out.. But fortunately, in the end I found them in one [they were available in three colors: gray, pink and green - of course I wanted to take pink but gray fit better to our kitchen hence that choice ] :)


Cztery garnki firmy Florina dostaliśmy od moich rodziców. Kupione zostały w Agata Meble. Idealnie pasują nam do mebli kuchennych - ten sam kolor!! Producent pisze o nich tak: "Garnki z kolekcji Nebula wykonane z wysokiej jakości stali nierdzewnej, gwarantują doskonałą jakość i długotrwałe użytkowanie. Garnki posiadają pięciowarstwowe dno oraz szklane pokrywki z otworem umożliwiające obserwowanie procesu gotowania bez konieczności jej podnoszenia, co wpływa na bardziej energooszczędne gotowanie i redukcję utraty cennych składników odżywczych. Nadają się do wszystkich rodzajów kuchenek, w tym na indukcję". Nie dość, że są prześliczne, to jeszcze bardzo dobrej jakości - nie rysują się! Co więcej działają na naszej płycie indukcyjnej :) 

Jak Wam się podobają moje nowe nabytki ?

// Four pots company Florina we got from my parents. They were bought at Agata Meble. Perfectly fit to our kitchen furniture - the same color!! The producer writes about them only in the superlatives. Not only that, they look beautiful, they are very good quality - not to scuff! What is more they work on our Induction hob :)

How do you like my new purchases?

22 March 2017

ABOUT LAST WEEKEND


Weekend tak szybko zleciał.. a powinien trwać wiecznie, haha! Tym razem zostaliśmy w Gdańsku, bo w piątek wieczorem mieliśmy kolejną parapetówkę - to już piąta :) Przyszli znajomi z moich studiów. Posiedzieliśmy dosyć długo :) Niestety nie mam ani jednego zdjęcia, poza zakupami na to spotkanie. Co do jedzenia - to mój narzeczony zawsze gotuje/przygotowuje na takie meetingi - zazwyczaj nie mieszam się w to, ale tym razem poprosiłam Go, żeby zrobił 4 różne pizze, pierożki z suszonym pomidorami i nachosy z przepysznym sosem Jego roboty - miałam na to wielką ochotę! Długo się wzbraniał - nie chciał robić pizzy, bo nigdy wcześniej jej nie robił, ale w końcu dał się namówić i mówię Wam wyszła super, smakowała jeszcze lepiej, a Jemu tak to się spodobało oraz to, że każdemu smakowało, że do końca weekendu codziennie serwował pizzę na obiad! W sobotę wstaliśmy dosyć późno [w weekendy staramy się długo spać, żeby chociaż 2 razy w tygodniu się wysypiać!], potem pozałatwialiśmy parę spraw w mieście, zabraliśmy kuzyna do nas na weekend, ja oczywiście ogarnęłam mieszkanie [stałam się pedantką, jeśli chodzi o porządek], chłopacy zajęli się sobą, nadrobiliśmy ulubione 'M jak miłość', a pod koniec dnia wszyscy zasnęliśmy przed TV na dole na kanapie i obudziliśmy się około 2 w nocy, haha. W niedzielę pograliśmy w Splendor, chłopacy poszli na squasha, a przez drugą część dnia siedzieliśmy w trójkę na laptopach - sprawy biznesowe :) Ostatnio żyjemy tak szybko - tak dużo rzeczy robimy - że w konsekwencji nie mamy czasu nawet na zwykłe siedzenie przed telewizorem.. Trochę mi tego brakuje, ale mam nadzieję, że niedługo będę narzekała na za dużo wolnego czasu :))

// The weekend flew so quicly.. and should last forever, haha! This time we stayed in Gdańsk, because on Friday evening we had another house-warming - it's already fifth :) That day came friends from my studies. We have sat quite a long time :) Unfortunately I do not have any photo, except shopping for this meeting. As for the food - my fiancé always cooks/prepares for such meetings - I usually do not mix in it, but this time I asked him to make 4 different pizzas, dumplings with dried tomato and nachos with his delicious sauce homemade - I had a great desire for it! He was refraining for a long time - he didn't want to make pizza because he has never done it before, but finally I persuaded him and I swear it came out great, tasted even better, and he liked it so much and also that everyone were talking about this in a good way, so during whole weekend he served pizza for a dinner! On Saturday we got up late (on weekends we try to sleep long in order to get enough sleep at least 2 times a week!), then we did a couple of things in town, took our cousin for the weekend to us, I of course cleaned up our apartment [I became a pedant when it comes about tidiness], boys took care of themselves, we caught up our favorite 'M jak miłość', and by the end of the day we all fell asleep on the couch in front of the TV downstairs and woke up around 2am, haha. On Sunday we played Splendor, boys went to play squash and the second part of the day we all were siting next to the laptops - business matters :) We live so fast - we do so many things - that consequently we do not have even time to just sit in front of the TV. I'm missing this a bit, but I hope I will soon complain about having too much free time :))

21 March 2017

BOARD GAMES


Środa to już chyba stanie się u nas takim dniem planszówkowym :) W ostatnią środę spotkaliśmy się z przyjaciółmi w pubie pogadać, pograć, popić oraz przy okazji obejrzeć mecz [Manchester City - AS Monaco] . Było megaaa, z resztą jak zawsze! Graliśmy w Colt Express, Splendor, Santiago oraz Tajniaków - wszystkie gry świetne, polecam [wszystkie mam osobiście w domu]. Jakoś od dwóch lat uwielbiam grać w gry [zupełnie jak za czasów dzieciństwa!] - nie wiem czy to kwestia tego, że mniej więcej wtedy zrobił się szał na to, ale bez wątpienia przyjemnie mi się spędza czas grając. Dlaczego środa ? Generalnie dlatego, że prawie w żaden weekend nas nie ma w Gdańsku, a nawet jak jesteśmy to mamy cały zaplanowany/zajęty - żyjemy póki co w ciągłych rozjazdach.. Dodatkowo mój chłopak w poniedziałki chodzi na piłkę nożną, we wtorki na kosza, w środy na squasha i w czwartki ponownie na piłkę nożną, także nie mamy za dużego wyboru, jeśli chodzi o dni. Co do mojego uprawiania sportów, to miałam zacząć chodzić na siłownię od marca, ale przełożyłam to na kwiecień, haha - jak zwykle :) Ostatnio bardzo spodobał mi się squash, także mam w planach również i ten sport trenować od kwietnia. Na początku kwietnia szykuje nam się ponad tygodniowy wyjazd <3 Nie mogę się doczekać!!

// Wednesday is probably going to be our 'board games day' :) Last Wednesday we met with friends in the pub to talk, play, drink and on the occasion watch the match [Manchester City - AS Monaco]. There was superb, with the rest as always! We played at Colt Express, Splendor, Santiago and Tajniacy - all great games, I recommend [all I have at home]. Since two years I love playing games [quite like in my childhood!] - I do not know if it's a matter of how much those days it became popular, but no doubt I enjoy spending time on playing. Why Wednesday ? Generally because almost every weekend we aren't in Gdańsk or even if we are all weekend we have scheduled/busy, we live in continuous travels. In addition, my boyfriend on Mondays plays football, on Tuesdays basketball, on Wednesdays squash and on Thursdays again plays football, so as you can see we do not have much choice if there is going about days. As for my sports, I was about to start going to the gym from March, but I changed it to April, haha ​​- as usual :) Recently I liked squash, so I have also in my plans to start with this sport from April. At the beginning of April we are going on a trip for a week <3 I can't wait!!