31 January 2017

BIRTHDAY PARTY

Not all of my guests but part of them. Pic of the party with my friends! <3 BIG THANKS for the best birthday party ever!

Cześć wszystkim!! Po pierwsze to się ogromnie cieszę i oczywiście dziękuję, że codziennie mój blog ma tak dużo wyświetleń :O [sama nie mogę w to uwierzyć!]. Jesteście najlepsi! Motywuje mnie to troszeczkę do systematyczności :)

Po drugie dzisiejszy post poświęcony jest mojej imprezie urodzinowej, którą zorganizowałam w sobotę - czyli 3 dni temu - dla przyjaciół <3 Tak jak już wcześniej wspominałam jako miejsce imprezy wybrałam klub i to nie byle jaki klub, a konkretnie studencki klub mojej uczelni, w którym dość często bywałam w ciągu całych studiów, a już nie wspomnę o pierwszym roku, haha :) Tutaj go znajdziecie [KLIK]. W klubie są dwa parkiety - u góry, większy i leci tam zawsze muzyka typowo klubowa czyli coś w podobie tego co mamy szansę usłyszeć we wszystkich komercyjnych stacjach radiowych; na dole, mniejszy i tam już Dj puszcza konkretny gatunek muzyczny w zależności od dnia i tematu imprezy. Ze względu na to, że chciałam, żeby była możliwość porozmawiania zarezerwowałam lożę na dole - w ostateczności okazało się, że mieliśmy jakby miejsce w odosobnionym 'pokoju' koło parkietu - idealnie, może nie najpiękniej wizualnie, a super, jeżeli chodzi o prywatność oraz rozmowy!! Zamówiłam katering także były czipsy, paluszki, tortille, tort urodzinowy oraz oczywiście alkohol. Po jakieś niecałej godzinie od przyjścia gości wjechał na stół tort z petardą tortową, były oczywiście piosenki urodzinowe, odpakowywanie prezentów, itp. Po torcie kelner przyniósł tortille, a następnie poszliśmy się wszyscy bawić. Od razu wybraliśmy parkiet u góry - przede wszystkim dlatego, że jest tam więcej miejsca, a większą część imprezy przetańczyliśmy wszyscy w kółeczku, a dodatkowo ja bardziej wolę jednak parkiet u góry! Około 1 w nocy barmani i kelnerzy przenieśli nam nasze rzeczy do loży u góry i do końca imprezy zostaliśmy już tam [czyli do jakiejś 4:10?]. W domu byliśmy około 8:00 rano, ale cztery kolejne godziny zostawię już dla siebie i znajomych! Było MEGAAA SUPER, za co wszystkim bardzo dziękuję!

// Hi everyone!! Firstly I am very glad and thankful to all of you, that every day my blog has so many views: O [I still can't believe it!]. You are the best! It motivates me a little bit to the regularity :)

Secondly today's post is dedicated to my birthday party, which I arranged on saturday - that is three days ago - for friends <3 As I have mentioned before as the spot of the event I chose the club and this is not just any club, but specifically student club of my university, where I had been quite often during the entire studies, and I do not even mention the first year, haha ​​:) Here you can find it [CLICK]. The club has two dance floors - the top, larger and there's always typical music as for the club or something similar like what we have a chance to hear in all commercial radio stations; at the bottom, smaller and there DJ plays a specific genre of music depending on the day and theme of the party. Due to the fact that I wanted to be the opportunity to talk I booked a lodge at the bottom - in the end it turned out that we had a place in a secluded 'room' next to the dance floor - perfect, perhaps not the most beautiful visually, and great when it comes to privacy and conversation!! I ordered catering so there were chips, breadsticks, tortillas, birthday cake, and of course alcohol. After some less than an hour from coming the guests there was the cake, were of course the birthday songs, unpacking gifts, etc. After the cake waiter brought tortillas, and then we all went to dance. We chose the dance floor at the top - above all because there is more space, and most of the party we all danced in a circle, and what is more I like that dance floor at the top more! Around 1 am bartenders and waiters moved us to the lodge at the top and until the end of the event we were already there [that is till 4:10?]. We were at home about 8.00 am, but the next four hours I leave for myself and my friends! It was SOOO SUPERB, for what I thank my friends very much!

9 comments:

  1. Mega impreza! Od zdjęć bije super atmosfera :) Piękna koszulka którą miałaś na sobie ^^ iobiektywwsercu.blogspot.com

    ReplyDelete
  2. świetna sprawa :)

    ReplyDelete
  3. Sto lat! A impreza widać, że udana ;) Ślicznie na niej wyglądałaś.

    ReplyDelete
  4. Urodziny w gronie przyjaciół są najlepsze :)

    ReplyDelete
  5. Takie imprezy są najlepsze <3 na pewno było cudownie i zostanie to w Waszej pamięci na długi czas

    ReplyDelete
  6. Spóźnionego wszystkiego najlepszego ! Świetna impreza, tylko pozazdrościć ! ;)

    http://przymierzakwm.blogspot.com/2017/02/czy-to-ma-sens.html

    ReplyDelete
  7. Impreza musiała być udana! Na pewno było świetnie. :)
    Super miałaś bluzkę!

    Pozdrawiam Kochana i zapraszam
    Birginsen

    ReplyDelete